VIEW POST

View more
Ekwador

Huśtawka na krańcu świata i to co kryje się poza kadrem

By on 24 sierpnia 2017

<<< TRASA: https://goo.gl/maps/M7fSXqS8Lw12 >>>
Cuenca. Kierowca wyrzucił mnie blisko głównego punktu widokowego. Przygniatany plecakiem i zalewany potem wgramoliłem się na jego szczyt, żeby zobaczyć co mnie może w tym mieście czekać. A na Gringo każdego sortu, których przewija się tam co nie miara, czeka zadziwiająco wiele.

Czeka ład i porządek. Do tego…


VIEW POST

View more
Ekwador

Ekwadorscy Indianie, czyli punki w melonikach

By on 15 sierpnia 2017

W Tarapoto rzuciłem na dwa dni plecak w hostelu, ogarnąłem Internetowe sprawunki i w końcu (po dwóch miesiącach!) porozmawiałem z mamą. Uspokojony, że w Polsce wszystko w porządku zabrałem mandżur i stanąłem na wylotówce. Chłopaki ze „Świat w 2D” opowiadali mi o tym jak drogę, którą chciałem teraz przejechać,…


VIEW POST

View more
Peru

Co w dżungli piszczy. Ayahuasca i smażone robaki.

By on 25 lipca 2017

W końcu dobiliśmy do legendarnego Iquitos. Legendarnego, bo to stolica departamentu i największe na świecie miasto bez połączenia drogowego z resztą kraju. Do tego 400 tysięcznego miasta dotrzeć można tylko statkiem albo samolotem. Miasto wypełnione perełkami kolonialnymi, i autobusami z drewnianym wnętrzem sprowadzanymi prosto z Etiopii. Targowiska uginają się…


VIEW POST

View more
Peru

Co w dżungli piszczy. W hamaku z prądem Amazonki.

By on 25 lipca 2017

Ostatnie trzy tygodnie stopowałem razem z Wojtkiem i Sewerynem, których spotkałem już wcześniej w Chile i Peru. Umówilismy się, że w Tarapoto razem wgryziemy się w amazońską dżunglę. O mały włos, a nasze rozbuchane plany skończylibyśmy w mieście, w którym się spotkaliśmy. Po nocy spędzonej przy ognisku nad brzegiem…


VIEW POST

View more
Peru

O jeden most za daleko

By on 3 lipca 2017

Pozdrowienia z progu Amazonii! A jak na przedpole najintensywniejszej i najniebezpieczniejszej dżungli świata trafiłem?

Z  Cuzco busikiem do pierwszej wioski poza miastem, stamtąd szybciutko taksówką (za darmo!), a potem… zatrzymał się on. Kierowca ciężarówki, który jest chyba jedyną osobą po tej stronie Wiekiej Wody, która przestrzega przepisów drogowych. W stopniu…


VIEW POST

View more
Peru

Czasem słońce, Czasem deszcz. O podróżniczym zmęczeniu.

By on 19 czerwca 2017

„Wygladasz na zmeczonego” mowi mi Aneta kiedy rozmawiamy na skajpie. Patrze na swoją miniaturkę i widze, że nawet kiepska jakość połączenia nie potrafi tego ukryć. Nawet to, że siedze u hosta na najwyższym piętrze jednego z boliwijskich apartamentowców i teoretycznie nie brak mi niczego, nie zmienia sytuacji. A wiem…


VIEW POST

View more
Peru

Lamy, schody i oferowane żony, czyli droga do Machu Picchu

By on 15 czerwca 2017

La Paz opuściłem z podniesionym kciukiem i śmignąłem w kierunku granicy z Peru (chociaż to śmignięcie było mocno uzależnione od wątpliwej uprzejmości boliwijskich kierowców. Och jak bardzo chciałem już przestać lapać w tym kraju!). Ostatni przystanek przed przekroczeniem granicy – Copacabana. Nie, nie plaża w Rio chociaż oba miejsca…


VIEW POST

View more
Boliwia

Od stolicy do stolicy boliwijską drogą śmierci

By on 2 czerwca 2017

Ostatnia noc w Patosi była jak potężny plaskacz zimna. Rano na namiocie znalazłem nie szron, ale potężne płaty lodu! To by tłumaczyło dlaczego śniłem o mięsie zawieszonym na hakach w chłodni… Muszę uciekać na północ tak szybko jak to możliwe, bo jesli na 4 tysiąch metrów chwyci mnie zima…


VIEW POST

View more
Boliwia

Czarownice z La Paz, czyli stolica spływająca magią

By on 28 maja 2017

La Paz to najwyżej na świecie położona stolica świata. Bliżej słońca nie jest nawet stolica Nepalu czy Buthanu. Tym, którzy przylatują tutaj bezpośrednio z nizinnej Europy doskierwać może choroba wysokościowa. Z okien samolotu, miasto wygląda jak wydarte górom. Jakby wykipiało z gigantycznego garnca nad którym swoje siwe głowy pochylają…


VIEW POST

View more
Boliwia

Boliwijskie dwa światy: Sól i Srebro

By on 7 maja 2017

Ostatni autostop w Argentynie zaliczyłem z oficerem wojsk powietrznych. Facet zna całkiem dobrze Europę, bo w 2012 roku odwiedził służbowo Francje, Niemcy, Kosowo i… Czechosłowacje. Może zagiął Czasoprzestrzeń? Najważniejsze, że razem dotoczyliśmy się tym razem do granicy istniejącego państwa. Boliwia.
I już na granicy problemy. Kiedy przechodzę przez granice wszystko…

Arkadiusz 'trapez' Winiatorski
AMERICAS

My travel from Fire to Ice - from Tierra del Fuego to Arctic Circle. Hitchhiked life with a backpack and... stones which wants to go back home :)